zamknij reklamę

Piłka wodna w Rzuchowej

Piłka wodna w Rzuchowej

Rzuchowa - Pogoria:  1-4 (1-2)

Bramki: Kacper Czernia - x3, Mateusz Soprych

Obfite opady deszczu przed meczem sprawiły, że nie byliśmy pewni rozegrania meczu. Murawa była mocno nasiąknięta wodą, zwłaszcza pod jedną bramką. Jednak zawodnicy obu drużyn chcieli ten mecz zagrać, sędzia dopuścił boisko, więc trzeba było zakasać rękawy i stanąć do walki w trudnych warunkach.

Warunki te nie pozwoliły na kombinacyjną grę, na boisku dominowała walka, a piłka raz za razem płatała figle i stawała w wodzie... Mimo to szybko osiągamy przewagę i w sytuacji sam na sam Kacper zdobywa pierwsza bramkę. Gospodarze wyrównali, po błędzie naszej defensywy, na szczęście ponownie Kacper daje nam prowadzenie i na przerwę schodzimy przy stanie 2-1. Wcześniej jeszcze Marek zdobył bramkę, jednak sędzie dopatrzył się spalonego, Kacper obił poprzeczkę, a piłka kilkakrotnie stawała w wodzie na polu bramkowym gospodarzy i nijak nie było jej kopnąć do bramki, gdyż fizycznie nie było to możliwe... W drugiej połowie to Szymek musiał "kąpać" się na polu karnym, ale bramki sobie nie dał strzelić, a my dołożyliśmy jeszcze dwie. Najpierw, rozgrywający bardzo dobre zawody, Kacper zdobył gola po indywidualnej akcji, a potem wypuścił prostopadłym podaniem Mateusza, który nie pomylił się w sytuacji sam na sam.

Słowa uznania dla wszystkich chłopaków, boisko było naprawdę trudne, wiele wysiłku kosztowało zwykłe bieganie, o kopaniu piłki już nie mówiąc. Na szczęście mimo tego pokazaliśmy naszą wyższość nad przeciwnikiem, kończąc mecz zwycięstwem 4-1.

Pogoria wystąpiła w składzie:

Szymek Polek - Sebastian Pyrchla, Patryk Pacyna, Patryk Sztorc, Mikołaj Rolnicki, Kamil Jurczyk, Marek Siemek, Kuba Okrzesa, Filip Barnaś, Mateusz Soprych, Kacper Czernia oraz Michał Aksamit

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości